Archiwum | Uncategorized RSS for this section

funfunfun

W ramach ostrego zakuwania do egzaminu z historii sztuki – grupa nie próżnuje w wyszukiwaniu co ciekawszych interpretacji tego tematu ;)

Reklamy

I znów jest czwarta w nocy, a u mnie pali się światło…

„Śmiechu mi trzeba na te trudne czasy,
Śmiechu czystego jak źródlana woda (…)
Niech dzwięczy-męczy aż do zadyszki śmiechu mi trzeba przede wszystkim”

 

Żałuje, że nie palę. Zazdroszczę tym którzy to robią, zawsze maja coś czym mogą wypełnić taki czas. Jak to się dzieje, że akurat nikt z moich znajomych nie cierpi na bezsenność, na siedzenie po nocach przy komputerze… To nie ten czas, żeby ktoś siedział, tylko dlatego że ja siedzę, ale żeby nikogo nie był? Mam ochotę wyjść na spacer. I jak zawsze nie pójdę. I nie wiem dlaczego. Chyba nigdy nie byłam na spacerze w środku nocy, tak po prostu.

‚chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
Chyba już nigdy nie będzie lepiej,
nie będzie dobrze wiec się nie spieszę…

 

Cóż, schodzę na ziemie chłostana rzeczywistością. Dziwi mnie jak wszystko się układa. Ciągle i zawsze się dziwie temu co się dzieje dokoła mnie. Jak małe dziecko zachwycam się światem i jak małe dziecko płacze nad rozczarowaniami i porażkami. W tej chwili po prostu nie mogę spać. Głowa produkuje myśli, nie chce ich znać… ale to moja głowa. Bardzo bezbronnym się jest wobec własnej głowy.

 

‚Scena po scenie, nasze życie jest jak spektakl, choć nam aktorom być to może trochę nie w smak… i tak jak martwe kukły bez najmniejszej woli swojej robimy to co niesie nam spektaklu kolej.

żadnego nieba nie ma, piekła nie ma, nie ma gdzie wiać.

Czasem przez NIC ludzie nie śpią po nocach, albo przez takie tam…

Po co ludzie są przy nas i po co my jesteśmy przy nich…

A w kącie kto stoi? Ja.
Kto się niepokoi? Ja.
W kuchennym lufciku ja.
W paskudnym wierszyku ja.
A rozum kto traci? Ja.

 

Ej słuchaj.
Jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek…

Nie lubię chodzić do lekarza. Strasznie tam dużo chorych ludzi.

Są takie rzeczy, takie sytuacje, które sprawają, że mam ochotę po prostu nie istnieć. Po prostu wyłączyć się.  Chore sytuacje pomiędzy którymi się znajduje są chore.  Ludzie sobie srają we własne bańki. Mają tam nieźle zasrane, i jeszcze myślą, że są bardzo mądrzy. Ależ tak, jak najbardziej.  Szkoda tylko, ze nikt nikogo nie stara się rozumieć, zrozumieć, ani także nic wytłumaczyć.  Skopmy sie po dupach i będzie supeeer fajnie.

‚And I don’t really care, which side wins.

 

P.S.

Tak, możecie sobie wybudować elektrownie atomową u mnie na podwórku, mimo,że jestem przeciwna.

Pozdrawiam, buziaczki.

 

 

-Czy ta terminologia jest wam zrozumiała? -Co to jest terminologia?

Taka ze mnie przykra osóbka. Nie potrafię zdecydować jaka jestem. Miła, kochająca wszystkich i wszystko, z dobrym serduszkiem czy pałająca nienawiścią i chęcią skopania wielu ludziom dupska czy drwiącą i cyniczną, której to wszystko właściwie nie obchodzi.

Przykre jest to wszystko co mnie spotyka, i wspaniałe jest i często także żadne i nudne.

Sami sobie zdecydujcie.

 

 

 

mówi, bym kładł na to laskę, i owszem, tak właśnie czynię. Lecz nie dlatego, bo mi nie zależy na Magdzie…