Archiwum | arty RSS for this section

Inspiracja! Grzegorz Rosiński

Niedawno byłam w krakowskim muzeum Manggha, na wystawie Grzegorza Rosińskiego ( polski rysownik komiksowy, grafik i malarz ), znanego z np. Thorgala. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego prac! A tu filmik przy pracy.

BMW ART CAR TOUR

Jakiś czas temu rozmyślałam na temat samochodów i ich wyglądu. Jak to jest, że ludzie ich nie zdobią, nie starają się wyrażać siebie i swoich upodobań w taki sposób? Oczywiście, istnieją samochody zdobione, ale są raczej rzadkością. Na co w dużym mieście widuje się mnóstwo samochodów, a jednak na prawdę mało jest w jakiś sposób wizualnie zmienionych przez właściciela. Może jednak jest tak lepiej? Bo ludzie mają tą odrażającą skłonność do kiczowatości i tandety, a po za tym każdy ma swój gust… i mógłby to być kolejny powód do konfliktów.

 

Tak czy owak trochę mnie to dziwiło. Jakiś czas po tym jak zaczęłam o tym rozmyślać, trafiłam w internecie na stronę BMW, z inicjatywą która nazywa się BMW ART CAR TOUR . Długo, długo czekała ta stronka w mojej kolekcji zakładek ‚do obejrzenia jak będzie chwila’. Chwila się w końcu znalazła, i muszę przyznać, że jestem pod dużym wrażeniem.

 

Akcja trwa już bardzo długo. Co kilka lat BMW zleca jakiemuś artyście stworzenie jego własnego, niepowtarzalnego wyglądu dla samochodu ich marki. Najbardziej znanym wykonawcą jest Andy Worhol. Z każdym samochodem łączy się inna historia, czasem bardzo osobista dla artysty, czasem skupiona na samochodzie i jego funkcji. Niektóre samochody brały udział w wyścigach, inne nigdy nie jeździły. Jednak po co wypisywać szczegóły? Polecam obejrzenie filmu, przeczytanie informacji.

 

Jakoś nie mogłam się do obejrzenia tego zebrać, i był to błąd. Jestem zaskoczona, że te samochody są takie fajne, przyjemne dla oka!

A moi faworyci to:

 

Esther Mahlangu

Esther Mahlangu

Michael Jagamara Nelson

Michael Jagamara Nelson

Robert Rauschenberg

Robert Rauschenberg

Matazo Kayama

Matazo Kayama

Może jednak lepiej, że zdobienie samochodów nie jest popularne. Fajnie byłoby gdyby większa ilość artystów brała udział w tej akcji. Sama chciałabym zaprojektować własne auto, i kto wie, może! :)

Podobno po każdym spojrzeniu w niebo pozostaje w oczach odrobina błękitu.

Tak naprawdę
o nic nie chodzi.
Tylko o to,
żeby wystarczyło ci
czasu na życie
na złamany paznokieć
katar sąsiada
spacer w deszczu, pogrzeb wróbla
jeden telefon, dwa jabłka
migotanie przedsionków
na Mozarta i Belliniego
samotność, nadzieję-

na więcej nie licz.
Posiwiało Ci serce.

Too drunk to fuck.

” Nigdy nie zrozumiem procesu, w wyniku którego ciało z głosem uważa się za umysł.”

„So let’s sink another drink
‚Cause it’ll give me time to think.”

Nouvelle Vague uspokaja. 

„All my colours Turn to clouds.”

Fragonard - Czytająca

Fragonard – „Czytająca”

Boskie kolory. Ale niestety nie wiem czy prawdziwe, każda reprodukcja ma inne… bardzo tego nie lubię.

 

Dopisek 00:23

O jej. Zakochałam się, rozpływam się…

MOCAK

Byłam już po raz drugi w MOCAKu (Museum of Contemporary Art in Kraków). Pierwszy raz jedynie wyciągając wnioski z zamieszczonych w muzeum podpisów, drugi z historykiem sztuki.

Pierwszy wniosek: mam wrażenie, że podpisy w muzeum, robi ktoś komu szkoda pieniędzy/miejsca. I w takim wypadku, ktoś bez wiedzy na temat tego co się w muzeum znajduje, ma znikome szanse dowiedzieć się na co tak na prawdę patrzy i jaki to ma cel.

 Drugi wniosek: akcjonizm wiedeński po zobaczeniu za pierwszym wywarł na mnie wrażenie… aczkolwiek trudno stwierdzić, jakie to wrażenie było. Za drugim razem za to wizualnie w wiekszości ekspozycji raczej cierpiałam ( Litości, penis na rybie… ! Panowie trzymajcie swoje penisy tam gdzie ich miejsce, a nie na rybie… proszę), za to omówienie tematu dało mi sporo do myślenia, i dużo więcej zrozumiałam z tego co artysta chciał pokazać.  Aczkolwiek środki wyrazu zaledwie w kilku miejscach mi się podobały.

Trzeci wniosek: polski absurd nr 23123612736712: na ekspozycji fotografii nie wolno zjeść jabłka , podczas gdy panowie ze zdjęć sikali sobie wzajemnie do ust, a jeden z nich spędził 9 lat w więzieniu. A ja nie mogę zjeść jabłka. No ale cóż, na wszystko trzeba patrzeć z kilku perspektyw: kultura musi być…

Ostatnio mam okazje bawić  się kamerką sony HDR-CX116, i muszę przyznać, że ustawienia automatyczne są niczego sobie! Podoba mi się w jaki sposób kamerka łapie ostrość. Jest leciutka, łatwa w obsłudze, i generalnie póki co jestem zadowolona, sprawdziłam już jak działa gdy trzeba zrobić zdjęcie szybko i automatycznie, teraz więc czas trochę się zagłębić. Ale póki co:

(o akcjonizmie wiedeńskim…? i nie patrzeć? Can I…?)

The Beauty Of A Second

Też chcielibyście czasem zachować niektóre sekundy?

nie niszczmy jamniczka!

Moc tych produkcji jest niesamowita! Zdaje mi się, że już można zaliczyć, przynajmniej pierwszy filmik, do klasyki.

W reżserii  Julian Antonisza:

Jak działa jamniczek?

Ostry film zaangażowany [1979]

Polaczki robaczki. ;)