ty nie oceniaj mnie, według siebie.

‚I’m sel­fish, im­pa­tient and a lit­tle in­se­cure. I ma­ke mis­ta­kes, I am out of con­trol and at ti­mes hard to han­dle. But if you can’t han­dle me at my wor­st, then you su­re as hell don’t de­ser­ve me at my best. ‚

M.M.

 

Stoję w bolesnym szpagacie
Pomiędzy „zostaję”
A zuchwałym raczej – „nigdy więcej”…

 

 

W zasadzie nie mam prawa głosu, jestem tchórzem.

W zasadzie chciałabym się czuć bezpieczna.

Pewnie bym już paliła, gdyby nie pewne priorytety. Kto wie…

‚Chciałbym już wiedzieć, że dobrze wiem jak mamy żyć, lecz dobrze wiem, nie mam nic…’

 

 

Smutne takie, pierdolenie, za przeproszeniem.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: