Błędy nie istnieją.

Podejmujesz decyzje. Każdego dnia w hurtowych ilościach. Chleb razowy czy zwykły. A może bułki? Ugotować obiad, czy zamówić chińszczyznę. Jechać autobusem czy wziąć taksówkę. Iść na studia czy do pracy. Włosy zapuścić czy obciąć. Wyemigrować z prowincji do wielkiego miasta, czy od razu za ocean. Blondyn czy brunet. W góry czy nad morze. Na całe życie czy na całą noc.

Podejmujesz decyzje. A decyzja raz podjęta natychmiast przechodzi do przeszłości. Staje się kolejnym kamykiem do mozaiki Twojego życia. Mozaiki mają to do siebie, że są wielokolorowe. Masz kolorowe życie.
Znasz już prawie każdy z odcieni: malachitowe łąki, czarne jak onyks niebo nad wsią zapadłą, czerwień ognia, który trawi serce i zieleń soczystą oczu.
I granat nieprzespanych nocy na mokrej poduszce też znasz. I szarość cery po takiej nocy, mimo kremu, maski i podkładu z najwyższej półki, też. Masz przecież kolorowe życie.

 

 

To tylko kolejna rata kredytu jaki zaciągnęłaś na zapłacenie czesnego w szkole życia.
Kolejny raz otrzepujesz się z pyłu, stając mozolnie znów na własnych nogach. Potłukłaś się trochę, poobijałaś, kilka siniaków nie zniknie dziś, ani nawet jutro. Może zostanę nawet jakieś blizny, może nawet na alabastrowych nadgarstkach. Ale wstałaś. I mimo wszystko myślisz sobie, że warto było. Bo przecież błędy nie istnieją. 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: