Mam sto pomysłów na wnętrze mojego umysłu.

Ktoś mi ostatnio powiedział, że trzeba w życiu mieć miejsce dla samego siebie.  Taką własną odrębność, samego siebie tylko dla siebie.  Myślę, że to mądre, że to ważne.  Wszystko, wszyscy, to pewne mniej lub bardziej ważne dodatki do mnie.  Bez tego wszystkiego da się przecież żyć, prawda? Wystarczy mieć coś własnego, w czym zawsze można się utopić, zgubić. I na pewno nie są to ludzie.

Świata nie da się zmienić, ale zawsze można zmienić siebie.

I tak własnie, mamy tylko masę dodatków.

Nadal nie rozumiem, ale się nie boję.

`Ile jeszcze chcesz powiedzieć słów, które mają mi w życiu pomóc?

Teraz cisza.
Zatrzymaj niepotrzebny potok słów,
Nie mów lepiej już nic,
Ja w głowie sobie sama poukładam.

 

Reklamy

2 responses to “Mam sto pomysłów na wnętrze mojego umysłu.”

  1. foxxxylady says :

    Ja tu widzę wszędzie Ptaśka ;p

  2. Błysku says :

    Nie wiem o co Ci chodzi, ze mnie tam całkiem zajebisty dodatek… xP

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: