Biały kwadrat na czarnym tle.

Pyta filozof  filozofa:

-Wiesz co?

-Wiem.


Cóż.  Ile osób zrozumie przesłanie tego o to cudu? Otóż, co najwyżej jedna osoba, w porywach do dwóch.

Analizując, aby moje własne przesłanie zrozumieć, trzeba znać mnie. Co wyklucza większość społeczeństwa. A wiec z pośród wszystkich ludzi zostaje nieliczna grupka.   Trzeba także wiedzieć, jakie przesłanie ma „Czarny kwadrat na białym tle”  Kazimierza Malewicza, a które mało kto  zna.

No cóż, nie ma się co okłamywać, krytykami sztuki to niestety ludzie nie są, chociaż krytykować potrafią wszystko.

To tak jak z jedzeniem sztućcami. Niby wszyscy potrafią, ale jak przyjdzie co do czego to żrą łapskami. Jakoś nie przepadam za grzebaniem rekami w talerzu. hm!

Tak więc, jeśli nawet ta jedna osoba przesłanie zrozumieć może, to nie wykluczone, że pomyśli sobie ‚co też ona tym razem pierdoli?’ i przestanie o tym myśleć.

I tak właśnie, wspaniałość moja nie zostanie doceniona.

Ah! Wielcy ludzie nigdy nie są doceniani za życia, tak się pocieszam.

Okay, fuck it, I lied.

it’s drum and bass …what you gonna do!?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: