Zachwycam się chwilami. Odbierzcie dzisiejszy dzień jak podarunek, cieszcie sie i odbierzcie na jutro kierunek!

Dużo, dużo (nie, nie wódki) wrażeń po tegorocznym wośp’ie. Tych lepszych i kilka gorszych. Generalnie dzień niesamowity, w puszce 487,97 zł, w butach dużo wody, ‚w sercu mam mezalians, w rękach widnokręgi, we łbie pożar morza’! ;))

I tu miała byc długa notka opisująca wszelkie perypetie dzisiejszego dnia, kradzież portfela, jego odnalezienie, marzniecie, śmiechy chichy, obcięcie racji zywnościowych mojemu niewolnikowi, którym jest Hubert,   i inne takie, ale, że dzień sie kończy całkiem w gruncie rzeczy zajebiście, to aby to uczcić trzeba sie pożądnie wyspać, otóż to! Dlatego życzę dobrej nocy.

Nie wszystko robi się dla zysku, za wielkie pieniądze!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: