Maj słit sikstin.

Kooochanyyy pamiętniczku!

Dzisiaj, 9 czerwca 2009r., były moje słodkie 16 (słownie: szesnaste) urodziny. Teraz jestem już stara. Wszystko się pewnie pozmienia, bo w końcu tyle lat się kończy tylko raz w życiu! (Tak jak każdą inną ich liczbę, czyli logicznie myśląc pewnie nie zmieni się nic, albo przynajmniej nie to będzie tego przyczyną).  W każdym razie jedna rzecz nie zmieni się na pewno: nadal jestem za młoda na wszystko ( i nadal się tym bardzo przejmuję).

Wypadało by zacząć opisywanie tych urodzin od samego początku, który był w sumie 3 czerwca, jako że wtedy dostałam pierwszy prezent, mianowicie eskapadę do Krakowa wraz z wesołą rodzinką Oli.  Jej samej w sumie było tam niewiele z pewnych przyczyn,  ale to jej wybaczam. Głównym celem był właśnie jej koncert w filharmonii krakowskiej, w której grała w orkiestrze jako pierwsze skrzypce. Cały koncert trwał 4,5 godziny,  w pewnym momencie myślałam nawet, że nie ogarnę życia i usnę, ale po dłuższej walce ze snem, jednak ogarnęłam i dotrwałam do końca. W takich momentach stwierdzam, że dobrze jest się na czymś nie znać, bo Ci wszyscy znawcy tam dookoła komentowali co było źle i nie dobrze, i w ogóle… a  mi się podobało. ;P W każdym razie szczegółów opisywać nie będę, bo by to sporo zajeło i czasu i miejsca. Dziękuje za taki oryginalny prezent. ;)

Kolejna rzecz to Buyskowy fail, pomyliły mu się daty, złożył mi życzenia 6 czerwca. Później chciał się podlizać, więc napisał urodzinowa notkę która można zobaczyć sobie tu. W każdym razie wybaczam, a podliz przyjęty. ;D

Wieczorem 8 czerwca dostałam sms’a z życzeniami, ktoś dopisał, że chciał być pierwszą osoba która złoży mi życzenia… no i cóż, niestety nie miałam tego nr. ^^  Ale sprawa się wyjaśniła, była to Gosia, której  bardzo dziękuje za pamięć.

9 czerwca o godzinie 00:01 wtargnęła do mojego pokoju Mosiia, z butelka ruskiego szampana za 6 zł, i całkiem ładnym czymś na świeczki. Ciężko to nazwać. ;>  Śmiałam się z tego szampana jakieś 10 minut, czegoś takiego się nie spodziewałam, ale to był spisek, i Mosia wszystko przewidziała.  Ogólnie wszytko fajnie, tylko szampana później nie miał kto wypić, i stoi teraz czekając niewiadomo na co.

Rano koło godziny 9 obudziła mnie mama, złożyła życzenia i dała prezent, po czym oznajmiła, że wychodzi. Dostałam książkę i trochę mylionów.  ;)

Od godziny 11.30 do jakoś około 16.00 Buysk starał się wybłagać przebaczenie, (co dość kiepsko mu szło bo się ze mną drażnił i mi groził )  alee jako, że jestem wspaniałomyślna i dobroduszna, to wybaczam mimo to. :P

Później od godziny 16 do 18.30 robiłam dużo nieistotnych rzeczy.

Następnie  odwiedzili mnie babcia i dziadek. Babaci upiekła torcik (bardzo smaczny swoją drogą), nawet kazali mi zdmuchnąć świeczke, posiedzieli trochę i się zawinęli.

Ludzie zasapamowali mnie życzeniami na ‚naszej-klasie’, za co bardzo wszystkim dziękuje, ale jednak wydaje mi sie to dość żałosne, i nie mam ochoty każdemu z osobna odpisywać.

Reszta dnia była średnio nijaka. Po wielu osobach spodziewałam się innego zachowania, wiele zwyczajnie zapomniało, albo może nie chciało pamiętać. W każdym razie tym którzy pamiętali bardzo dziękuje za pamięć,  i przede wszystkim, za to że są. ;)

Chciałam napisać pod ta notką, że to były moje najlepsze urodziny, ale niestety, nie wyszło. Trochę przykro, ale ja jak to ja:  ogólnie jestem zadowolona. Powiedzmy, że mam szesnaście lat. ;)

`Zanim uznasz kolejny raz, że jest ciężko może zmień to i obróć w zwycięstwo.

Reklamy

3 responses to “Maj słit sikstin.”

  1. Mosia says :

    Mój prezent najfajniejszy był i tak ;P

  2. Gosza says :

    Oooo… i nawet o mnie wspomniałaś… jak miło ^^ i nie ma za co, Meczku, nie ma za co! ;))

  3. Gosza says :

    Oooo… i nawet wspomniałaś o mnie… jak miło^^ ;D i nie ma za co, Meczku, nie ma za co… ;))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: